czwartek, 3 listopada 2016

"Do 10...a może do 12, 14, 15" czyli "Gry matematyczne" znowu naszą inspiracją

Do "Gier matematycznych" dr Dąbrowskiego sięgam często, bo w połączeniu z matą Mistrzów Kodowania sprawdzają się idealnie. Bez większej trudności wersję dywanową gier można zrobić również nie posiadając maty, wystarczy na jednakowej wielkości kartkach napisać cyfry, lub narysować kropki i ułożyć w formie planszy.

Do 10

"Do 10" to gra, w której dopełniamy do 10 wyrzuconą liczbę oczek, czyli jeżeli wypadnie 6, to potrzebujemy 4, jeśli 3 to 7 itd. My korzystamy z kostki z kropkami (można zastąpić taką z cyframi),  a na planszy kładziemy tabliczki z liczmanami. Najłatwiej grać jest, kiedy wybierzemy tylko tabliczki w zakresie 4 - 9, wtedy każda z tabliczek będzie miała szansę stworzyć dopełnienie do 10. Jeśli natomiast weźmiemy tabliczki z liczbą elementów mniejszą od 4, to 1,2,3 nie mają szansy stworzyć dopełnienia niezależnie od wyniku rzutu. W tej sytuacji do gry musimy wprowadzić drugą kostkę (plusem takiego rozwiązania jest dodatkowe ćwiczenie dodawania). Należy również  wprowadzić zasadę, że jeżeli suma wyrzycownych oczek będzie większa niż 9, wtedy wybieramy jedną z dwóch kostek, korzystniejszą dla nas.



Jak przebiega gra?

Gra zespołowa, przeznaczona dla 2, 4 drużyn. Każda rzuca kostką i kładzie swój pionek na tabliczce z dopełnieniem do 10 wyrzuconej liczby oczek na kostce. Wygrywa zespół, który najszybciej "pozbędzie" się wszystkich swoich pionków. Wersję na dwie kostki wybraliśmy dzisiaj, kiedy odwiedziła nas zerówka z pobliskiej szkoły. Dzieci szybko zorientowały się w zasadach gry i poradziły sobie bardzo dobrze.


Grę można modyfikować dopełniając do innej liczby np: 12,14, 15. Można planszę ułożyć z tabliczek z cyframi zamiast z liczmanami.




Reakcje:

0 komentarze:

Prześlij komentarz