piątek, 25 listopada 2016

Dzień misia u "Myszek"...czyli misiowe kodowanie

Dzisiaj dzień misia, więc nasze aktywności tematycznie związane były oczywiście z misiami. To był taki troszkę zakodowany dzień misia🙂

Podpowiedź ukryta w kropkach

Zaczęliśmy od ułożenia wspólnych puzzli. Liczba kropek to taka mała podpowiedź, przy okazji pretekst do doskonalenia umiejętności przeliczania. My jeszcze kolejne ułożone fragmenty puzzli "podpisywaliśmy" za pomocą mistrzowskich klocków z liczmanami...oczywiście misiami.


Twarde...miękkie...sensoryczne misiowe kroki, według kodu z kolorowych kwadratów

Misie lubią wędrować...nasze myszkowe misie wędrowały po połowach kul, które są różnej twardości i w różnych barwach. Utrzymanie równowagi wcale takie proste nie jest, szczególnie jeśli musimy się skupić, na kolorowym kodzie i na niektórych kulach nie możemy stanąć.


Zaprogramowany Dot...czyli kto trzyma Dota, ten opowiada

Dzisiaj każdy mógł przynieść swojego ulubionego misia lub innego pluszaka i wszystkim o nim opowiedzieć. Trudno jest słuchać innych i czekać na swoją kolejkę, szczególnie gdy ma się całe 3 lata...Dot w magiczny sposób nam w tym pomaga...kto trzyma Dota, ten ma w tym momencie głos, a wszyscy pozostali starają się wysłuchać co chce nam przekazać kolega lub koleżanka, bo są dla nas ważni. Dota zaprogramowałam dziś ja, w taki sposób żeby naprzemiennie świecił różnymi kolorami, Dot nie uczył nas dzisiaj programowania, wystąpił w innej roli, bo roboty wykorzystujemy nie tylko do zajęć strikte z podstaw robotyki, czasem mają całkiem inną...magiczną rolę😉


Dary Froebla...materiał do dowolnego tworzenia


Nasze misiowe zabawy zakończyliśmy pracą przy stolikach, parami lub pojedynczo, jak kto wolał. Układaliśmy misie z darów Froebla...pełna dowolność...stawiamy na kreatywność...powstałe misie były cuuuuudneeeee❤️








Reakcje:

0 komentarze:

Prześlij komentarz