poniedziałek, 6 lutego 2017

Robotyka dla smyka...Ozobot, Dash, Ollie

Robotyka dla smyka😉...tak krótko mogę podsumować dzisiejsze zajęcia Myszek. Ozobot, Dash i Olli...różne rozwiązania technologiczne, świetnie się uzupełniły, uatrakcyjniły zajęcia dydaktyczne, dodatkowo wzbogacając je o elementy kodowania i podstaw robotyki.


Mały świecący robot, słuchający się kolorów...Ozobot u przedszkolaków

Ozobot to malutki robot, który porusza się po narysowanej linii. Jej kolor nie jest mu obojętny, odpowiednia sekwencja barw daje sygnał Ozobotowi z jaką prędkością ma jechać, w którym kierunki, czy skręcić, czy zawrócić. Kod zapisany za pomocą kolorów sprawia, że jest to idealne rozwiązanie dla najmłodszych: nie jest potrzebna umiejętność czytania, są dość łatwe do zapamiętania, dodatkowo nawet dzieci, które bardzo nie lubią ćwiczeń graficznych, dla robocika narysują drogę z ogromną przyjemnością.

Jak wprowadzić kolorowe kody u najmłodszych?

Oczywiście offlinowo🙂. Nam pomogły w tym płytki Mistrzów Kodowania. Wykorzystałam kolorowe kwadraty, strzałki kierunkowe i dodatkowo dorobiłam klocek z wizerunkiem ślimaka i orła. Te klocki obrazowo wskazywały dzieciom, który kod to szybkie przemieszczanie się robota,ma które wolne. W praktyce ćwiczyliśmy to, zamieniając się w pojazdy poruszające się po mistrzowskiej drodze. Przejeżdżając przez kod, dopasowywaliśmy tempo, do jego wskazań. 

Ozobot zamieniony w autobus...sprawdzamy co jest potrzebne do wprowadzenia robota w ruch

Teraz pora na Ozobota. Dzieci dostały planszę, na której narysowane były kontury Polski, w postaci przerywanej linii. Postawiliśmy na niej robota...i nic...po chwili ktoś zaproponował, żeby połączyć te kropeczki. Popatrzyliśmy na nasze płytki i zauważyliśmy, że też są blisko siebie, nie ma przerw. Więc przystąpiliśmy do działania. Dzieci bardzo starannie połączyły kropki, następnie przykryliśmy Ozobota autobusem z pudełka i wyruszył w podróż po Polsce, podróżując jej granicami. Tu był czas na omówienie tego co widzimy na mapie, o naszych sąsiadach, o rzece Wiśle, stolicy Polski itp.

Dash i Ollie też lubią podróżować

Po Ozobocie przyszła pora na wędrówki innych robotów. Sprawdziliśmy czy im też wystarczy narysowana linia...nie wystarczyła...każdy z robotów działa na innej zasadzie. Sprawdziliśmy też jak w innych robotach regulowane jest tempo poruszania. Wszystkie trzy roboty skradły serca dzieci, a w połączeniu chyba jeszcze bardziej🙂





Reakcje:

0 komentarze:

Prześlij komentarz