piątek, 28 kwietnia 2017

eTwinning Coding Friendship - programujemy przyjaźń...dzieci ze Szczekarkowie w naszym przedszkolu❤️

Projekt eTwinning Coding Friendship nabrał rozpędu. Dziś odwiedziły nas dzieci z przedszkola w Szczekarkowie ze swoimi paniami: Edytką Borowicz - Czuchrytą, Edytką Sadurskąką i Wiolą Gdulą. Wspólnie ze mną, z moimi Myszkami i panią Basią Mrozek poznawaliśmy nasz kraj, przy tym kodując i ciesząc się robotyką.



Jesteśmy Polką i Polakiem...
Nasza makieta Polski jak w piosence "Jesteśmy Polką i Polakiem" prowadziła nas z gór aż nad morze, mijając po drodze kilka miast i ich zabytków. Dla starszych dzieci zaznaczyliśmy też kraje sąsiadujące z Polską i ich flagi. Razem z dziećmi po Polsce podróżowały roboty Ozoboty. Przy każdym zabytku zatrzymywały się, żeby go podziwiać😉...a umożliwiał im to kod wpisany w trasę, czyli sekwencja odpowiednich kolorów. Dzieci bardzo pozytywnie reagują na te małe roboty, których możliwości są bardzo duże i świetnie sorawdzają się jako narzędzie do wprowadzania robotyki i kodowania.



Kolorowe kubeczki i oś symetrii
Kodowaliśmy nie tylko z robotami, były też kolorowe kubeczki na specjalnie przeznaczonej do nich macie. Dzieci dokładały symetryczną część wzoru i w krótkim czasie udało się stworzyć motyla, następnie połowa grupy stworzyła na jednej części swój własny wzór, a druga część grupy ułożyła symetryczny
Już tęsknimy za naszymi znajomymi ze Szczekarkowa...ale już za tydzień...ciiii...do niespodzianka



Kolor postaw...kolor zabierz

Dzisiejsza propozycja gry z kubeczkami to zabawa, w której głównie ćwiczymy przeliczanie, ale odrobinka strategii też jest.

Czego potrzebujemy?
Kolorowych jednorazowych kubeczków. Jeśli grają 2 zespoły to rozdajemy po 5 kolorów z każdego koloru 5 kubeczków. Jeśli zespołów jest 3 - 4 to z każdego koloru dajemy po 4 kubeczki. Będzie potrzebna nam jeszcze tradycyjna kostka i kostka z kolorowymi ściankami. Kolorowa kostka łatwo może zostać zastąpiona karteczkami do losowania. Wybierając karteczki możemy grać na 9 płaszczyznach, korzystając z kolorowej kostki tylko na 5. Pozostaje nam jeszcze kwestia kolorowych płaszczyzn, ja zaprojektowałam sobię matę, ale takie plansze z kółeczkami można pobrać pod następującym linkiem
Kliknij a pobierzesz plansze

Jak gramy?
Przyjmijmy, że są dwa zespoły, każdy z nich ma 25 kubeczków (5 po 5). Dążymy do tego, żeby "pozbyć się" wszystkich swoich kubków. Rzucamy kostkami, wyrzucony kolor mówi nam, który kolor kubków możemy ustawić na planszy, a liczba oczek wskazuje liczbę kubeczków. Jeśli wypadnie kolor biały możemy zdjąć jeden kubek z planszy i dać go przeciwnej drużynie. To ważne bo z każdego koloru jest 9 pól a kubków dwie drużyny mają 10, więc może dla naszego zabraknąć miejsca. Małe dzieci na początku będą miały problem ze strategicznym rozegraniem gry i pewnie będą na białym kolorze zdejmowały przypadkowy kubeczek z planszy, ale z czasem zorientują się o co chodzi. Grę przetestowaliśmy z synkiem, bardzo mu się spodobała, chciał grać jeszcze raz i jeszcze raz.




czwartek, 27 kwietnia 2017

Kolorowe kody...jak zapamiętać?

Małe roboty zawładnęły sercami dzieci...moim pomalutku też😉. Chętnie uczestniczą w każdej aktywności, w której pojawiają się Ozoboty. Pamiętamy jednak, że to jest narzędzie do nauki podstaw programowania, nie tylko zabawka i że te kolory włożone pomiędzy czarne kreski, to po coś chyba są i coś oznaczają. Dla trzylatka zrozumienie tego wcale nie jest takie oczywiste...więc wracamy do tego przy różnych okazjach...dziś też



Kostka...kody...wyścigi...
Kostki są dobre na wszystko, jedną przerobiliśmy na kostkę z kodami. Wybrane przeze mnie kody odpowiadały za tempo poruszania się Ozobotów. Trzy trasy, w każdej 2 puste miejsca na kod. Rzuty kostką decydowały o tym, który kod wstawialiśmy w puste miejsce. Następnie puszczaliśmy trzy Ozoboty po trzech różnych trasach i sprawdzaliśmy w jakiej kolejności dojadą do mety...i nowe trasy i znowu...i to był moment na poszukiwanie wniosków...dlaczego jeden jechał szybciej, dlaczego jeden się zmęczył i postał sobie chwileczkę...było bardzo wesoło🙂





środa, 26 kwietnia 2017

Zwiedzamy Polskę❤️

W tym tygodniu "Myszki" poznają Polskę, szykują się też do piątkowej wizyty naszych przyjaciół ze Szczekarkowa. Na piątek szykujemy dużą makietę Polski...ale to ciiiiii...część z zabytków, które będą jej częścią wykorzystaliśmy do dzisiejszych zajęć. Na mistrzowskiej macie z czerwonych sznurków ułożyliśmy kontury Polski, niebieski był Wisłą. Ustawiliśmy Wawel w Krakowie, Pałac Kultury i Nauki w Warszawie...w Gdańsku stanął Żuraw. Omówiliśmy sobie króciutko miasta, podzieliliśmy ich nazwy na sylaby...a przy Gdańsku wylądowaliśmy na plaży😉



wtorek, 25 kwietnia 2017

Tablica suchościeralna i zabawy z Ozobotem...jak to wygląda, o czym pamiętać

Kilka dni temu na facebookowym Klubie Ozokoderów Rafał (Rafał Mitkowski prezes EduSense) wrzucił filmik, na którym Ozoboty jeździły po białej tablicy zmienionej w planszę. Na tablicy markerami narysowana była trasa, dodatkowe elementy, klocki lego idealnie dopełniały planszę. Wyglądało to czadowo...nie byłabym sobą, gdybym nie sprawdziła...no musiałam😉. Da się, nie da się? Ozobot nie ucierpi? Jakich markerów użyć?...a może pójdźmy na całość i połączmy to z piaskiem kinestetycznym...zapraszam na test



Który marker wybrać?
Przygotowałam sobie cztery zestawy markerów:
Oryginalne Ozobot
Kidea - te otrzymujemy wraz z zakupem robotów
Specjalne do białych tablic
Permanentne
Markery Ozobot
 Markery Kidea
Markery do białych tablic
Zarówno Ozobot, jak i Kidea sprawdziły się bardzo dobrze. Łatwo się nimi rysowało, a przy pomocy nawilżanych chusteczek, czy wilgotnego ręcznika papierowego schodziły bez śladu i bez wysiłku. Ku mojemu zaskoczeniu markery do tablic były trudniejsze w usunięciu. Z usunięciem permanentnych nie jest tak łatwo, pomógł dopiero mocny płyn do czyszczenia trudnych zabrudzeń.

Do zabawy, czy do kodowania?
Na pewno do zabawy to świetne rozwiązanie, widzę też wiele możliwości wykorzystania takich tablic i Ozobotów na zajęciach dydaktycznych (małe tabliczki i kreślenie cyfr, liter, znaków literopodobnych. Dwa ruchy szmatką i można już kolejny tworzyć kolejny obrazek...). Co do typowego kodowania nie jest to rozwiązanie idealne. Dlaczego? Nasycenie barw na tablicy jest mniejsze niż na kartce, właściwie tylko przy markerach permanentnych wszystkie kody zostały przez Ozobota odczytane prawidłowo. Oczywiście można dobrać odpowiedni kolor, ale to wymaga potestowania (najlepiej sprawdzić przed zajęciami czy jest ok). Moim zdaniem to dobre rozwiązanie raczej dla młodszych dzieci, które dopiero uczą się rysowania tras, można poprawiać i poprawiać i zabawa będzie przednia, a grafomotoryka ćwiczona zupełnie niezauważalnie. Dodając magiczny piasek małe rączki poćwiczą swoją sprawność idealnie...dziś zegar ulepił mój synek, jutro zobaczę co ulepią moje "Myszki"🙂...i na koniec jeszcze jedno...jeśli pilnujemy, żeby koła nie jeździły po narysowanych liniach (trasa powinna być pomiędzy kołami) Ozobot jest w pełni bezpieczny🙂




poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Przesuwanka kodowanka...czyli ustaw według kodu

Ustaw w linii to była zabawa, w której tak przesuwaliśmy kubeczki, korzystając z faktu, że jedno z pól zostało puste aż udało nam się je ustawić kolorami w linii. Dzisiejsza zabawa bazuje na tym samym sposobie poruszania się kubeczków. Tym razem jednak nie ustawiamy ich kolorami, tylko wedlug kodu, który podany jest na wzorcowej planszy. Ta wersja zabawy jest trudniejsza, na zdjęciach jest plansza 4 na 4 i trochę czasu zajmuje dojście do właściwego ustawienia. Na początek można planszę zmniejszyć do 9 pól, czyli 3 na 3. Szczerze polecam zabawę, dla trzylatka będzie za trudna, ale od 5 w górę myślę, że się sprawdzi idealnie.



Na czym polega zabawa?

Do zabawy potrzebujemy tyle 16 polowych plansz ile będzie zespołów, plus jedna dodatkowa, na której ustawimy kubeczkowy kod - wzór. Dzieci na swoich planszach ustawiają kubeczki w dowolny sposób (może to zrobić nauczyciel, jeśli chce żeby wszyscy mieli ten sam układ bazowy). Każdy zespół ma do dyspozycji 15 kubeczków, z 3 kolorów po 4 i z jednego 3. W ten sposób po ustawieniu wszystkich kubeczków zostanie jedno puste miejsce na planszy. Nauczyciel na macie pokazowej ustawia kubeczki. Zadaniem dzieci jest doprowadzenie swoich kubeczków do układu wzorcowego. Kubeczków nie mogą podnosić, mogą je tylko przesuwać na wolne miejsce. Na filmiku jeden przykładowy układ, na zdjęciu drugi🙂




czwartek, 20 kwietnia 2017

Dzień Ziemi...kolorowo, wspólnie, nowocześnie

"Myszki" i "Misie" nie pierwszy raz już miały wspólne zajęcia. Znają się i lubią i chociaż moja grupa to maluszki a Basi (Barbary Mrozek) to starszaki to łączone zajęcia przebiegają bez problemów. Dzisiaj razem obchodziliśmy Dzień Ziemi. Przygotowaliśmy wspólny plakat, duże puzzle (z Printoteki) pokolorowaliśmy odbijając kolorowe pieczątki z korka. Następnie dzieci umieściły Ozoboty na liniach i sprawdzaliśmy co się z nimi dzieje...taki trochę eksperyment...roboty poruszały się nie tylko po liniach, ale po wszystkich kolorowych płaszczyznach. Dzieci długo zastanawiały się dlaczego zeszły z linii...podsumowując Dzień Ziemi wykorzystaliśmy nie tylko do rozmów o ekologii, środowisku, ale przy okazji przypomnieliśmy sobie też zasady rysowania linii.












środa, 19 kwietnia 2017

Kostki, kubeczki, Dash...matematyka i offlinowe wprowadzenie do nowej aplikacji

Kostki, kostki...kostki, całe mnóstwo kostek...byly też kubeczki, sześciany i Dash. Była też matematyka i offlinowe worowadzenie nowej aplikacji...ale od początku...



Prowadzimy kostki do właściwej bazy
Na macie Mistrzów Kodowania ustawiłam 6 sześcianów, każdy oznaczony cyframi od 1 do 6. Na każdym sześcianie ustawione były kubeczki w liczbie odpowiadającej tabliczkom z numerami. Dzieci rozrzuciły na macie duże kostki...Dash musiał je posprzątać przepychając do bazy, czyli właściwego sześcianu. Poszło całkiem dobrze, pracowaliśmy z apką "go".



Blockly Jr - offlinowe wprowadzenie

Blockly to dla nas zdecydowanie za trudna aplikacja, ale istnieje wersja łatwiejsza Blockly Jr i to ją dzisiaj wprowadzaliśmy. Na razie offlinowo, korzystając z przygotowanych przeze mnie kartoników z komendami układaliśmy prosty skrypt, następnie to samo ułożyliśmy na tablecie. Komendy, które dzisiaj poznaliśmy odpowiadały za zmianę koloru świateł i dźwięki...poszło nam super🙂 



poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Ozoboty w Kosmosie...z kartami pracy do wydruku...czyli mama po pracy😉

Bartuś i Hubert - moje prywatne chłopaki często chcą testować to, co wymyślam na zajęcia dla dzieci, jakieś gry, jakieś zabawy. Ostatnio totalnie "zafiksowałam się" na malutkich robocikach...a oni razem ze mną. Dziś rano wstali z hasłem "pobawimy się robotami...może w kosmos...Jet Kosmiczny był ostatnio na tapecie😉"...no to się pobawiliśmy😉






Merkury, Wenus, Ziemia...Mars...zapamiętujemy kolejność planet
Najpierw wersja dla mniejszych dzieci...czyli młodszy syn i jeden Ozobot zwiedzający Kosmos w akcji, a ja przy okazji będę miała gotową planszę dla przedszkolaków. Jak wygląda plansza? To słońce, od którego odchodzi "ślimak" z planetami...a właściwie z numerkami. Przy każdym numerze miejsce na kod - 3 sekundy pauzy. Kiedy Ozobot przejedzie przez kod i się zatrzyma, będzie czas na wybranie właściwej planety i położenie jej. Zwieńczeniem naszego ślimaka jest kod: zawróć na końcu linii i zabawa zaczyna się od nowa...z tym, że teraz ćwiczymy planety od końca.



Ziemia okrąża Słońce w jeden rok, a Merkury w 0,24 roku
No to teraz wersja dla starszych, testowana na prywatnym drugoklasiście...Ozoboty mogą jeździć z
różną prędkością, w zależności od tego, jak zostaną zaprogramowane. Są kody, które "każą" Ozobotowi jechać bardzo wolno, wolno, szybko, nawet z turbo prędkością...wybieramy 2 planety, u nas na pierwszy ogień poszły Merkury i Ziemia i tak dopasowujemy prędkości dwóch Ozobotów, żeby robot - Ziemia zrobił 1 okrążenie, a robot - Merkury 4. Tu dzieci działały metodą prób i błędów, testując różne opcje na małej planszy z dwoma okręgami...zabawy było całe mnóstwo...śmiechu przy tym też...a mnie naszła ochota na zapoznanie się z ozoblockly.pl i próbę zrobienia tego zadania w wersji dla jeszcze starszych, z bardziej precyzyjnie dobraną prędkością i wymiarem promieni orbit, po których się Ozoboty poruszają...

Tak wygląda plansza, na której ozoboty wcielą się w dwie wybrane planety. Zadaniem dzieci będzie właściwe dobranie kodów, w taki sposób, żeby odwzorowywały właściwą relację prędkości pomiędzy tymi planetami. 



Na tej planszy można ukazać ruch 8 planet jednocześnie. Potrzebujemy do tego 8 ozobotów. 


Programujemy kolejność planet...
To propozycja aktywności utrwalającej kolejność planet, dodatkowo nastawionej na typowe kodowanie za pomocą sekwencji barw. Należy tak uzupełnić puste miejsca na trasie, żeby Ozobot przejechał koło planet we właściwej kolejności. Wcześniej nauczyciel jeszcze rozkłada nazwy planet. Tu pojawia się możliwość stopniowania trudności (w zależności od sposobu rozłożenia karteczek z planetami trasa będzie łatwiejsza do zakodowania, albo będzie wymagała chwilki zastanowienia). Jeśli gdzieś kod byłby zbyteczny wystarczy połączyć drogę czarną linią. Pamiętajcie tylko, żeby sprawdzić, czy przy Waszym ułożeniu planek zadanie jest możliwe do wykonania.



Plansza z ćwiczeniami utrwalającymi. W zależności od sposobu rozmieszczenia planet zadanie będzie miało różny poziom trudności.




Planszę z dwoma okręgami, planszę z 8 oraz planszę do programowania kolejności planet można pobrać pod poniższym linkiem:
kliknij i pobierz planszę
Planszę z dwoma okręgami i do programowania należy wydrukować standardowo, natomiast przy tej z 8 okręgami należy wybrać: właściwości/ustawienia druku, kilka stron, plakat 3 na 3.